Sopot pobiegł w rytmie miasta! Historyczny debiut PKO Sopot Półmaratonu za nami

Sopot pobiegł w rytmie miasta! Historyczny debiut PKO Sopot Półmaratonu za nami

Medal Monday to satisfy your appetite after the half marathon! Crossing the finish line is a reason to be proud and the perfect moment to start celebrating. After the kilometers covered on the PKO Sopot Half Marathon route, it’s time to slow down, gather around the table, and enjoy what you’ve achieved.

INFORMACJA PRASOWA

Sopot pobiegł w rytmie miasta! Historyczny debiut PKO Sopot Półmaratonu za nami

Tysiące biegaczy na nadmorskiej trasie, spektakularny finisz we wnętrzu ERGO ARENY i niezapomniane emocje całych rodzin – pierwsza, historyczna edycja PKO Sopot Półmaratonu przeszła do historii jako wielkie święto sportu i jesiennej aktywności. Zwycięzcą debiutanckiego półmaratonu wśród mężczyzn został Arkadiusz Gardzielewski z doskonałym czasem 1:05:59, ustanawiając nowy rekord Polski w kategorii Masters (M40), natomiast wśród kobiet triumfowała Katarzyna Pobłocka-Głogowska z wynikiem 1:18:52. Październikowy weekend udowodnił, że nadmorski kurort tętni biegowym życiem przez cały rok.

Nadmorski półmaraton w mistrzowskiej oprawie i rekord Polski Masters


Punktualnie o godzinie 9:30 sprzed ERGO ARENY wystartował bieg główny na certyfikowanej przez PZLA trasie o długości 21 097,5 m. Biegacze zmierzyli się z malowniczymi zakątkami Sopotu oraz Gdańska, korzystając z wyjątkowego, nadmorskiego mikroklimatu. 

W rywalizacji mężczyzn klasę sam dla siebie pokazał Arkadiusz Gardzielewski. Po kwietniowym triumfie w Energa Gdańsk Maratonie utytułowany reprezentant Polski ponownie okazał się bezkonkurencyjny w Trójmieście, samotnie wpadając na metę w ERGO ARENIE ze świetnym rezultatem 1:05:59 i bijąc rekord Polski w kategorii wiekowej M40. Zaciętą walkę stoczono o pozostałe miejsca na podium – jako drugi finiszował Patryk Stypułkowski z czasem 1:10:15, który o zaledwie 10 sekund wyprzedził trzeciego na mecie Michała Ilkiewicza (1:10:25).

Wśród kobiet na dystansie półmaratońskim nie miała sobie równych Katarzyna Pobłocka-Głogowska, która odniosła przekonujące zwycięstwo, meldując się na mecie w ERGO ARENIE z czasem 1:18:52. Na drugim miejscu uplasowała się doskonale znana na trójmiejskich trasach Agnieszka Kujach z wynikiem 1:22:10, natomiast na trzecim stopniu podium stanęła Aleksandra Jakimczuk (1:22:43).

Nad najwyższym standardem pomiaru czasu czuwała marka HERBELIN – Oficjalny Timekeeper wydarzenia, która połączyła na mecie francuską elegancję ze szwajcarską precyzją, nagradzając triumfatorów luksusowymi zegarkami z marynistycznych kolekcji.

Zwycięzca PKO Sopot Półmaratonu, Arkadiusz Gardzielewski:

– Z tyłu głowy miałem dziś pobicie rekordu Polski Masters, bo w czerwcu skończyłem 40 lat. Sprawdzałem wcześniej prognozę pogody i wiedziałem, że będzie o to trudno, ale na trasie poczułem, że biegnie mi się świetnie i ten cel jest jak najbardziej realny. Bardzo dobrze czuję się w Trójmieście, a gorący doping kibiców dodawał mi skrzydeł. Sam finisz we wnętrzu ERGO ARENY to znakomity pomysł, który pozwala stworzyć wspaniałą oprawę i dodaje biegowi uroku. Na końcówce włożyłem mnóstwo sił, żeby złamać godzinę i sześć minut – udało się o jedną sekundę! W zeszłym roku zakończyłem karierę zawodową, ale bieganie zawsze było moją pasją. Jako 40-latek i ojciec dwójki dzieci chcę być ambasadorem zdrowego stylu życia i pokazywać młodym, że sport to ogromne emocje, które powinny towarzyszyć nam przez całe życie. Takie zwycięstwa i rekordy to czysta przyjemność oraz najlepsza motywacja do dalszych treningów.

Zwyciężczyni PKO Sopot Półmaratonu, Katarzyna Pobłocka-Głogowska:

– Impreza była świetna, choć warunki pogodowe dzisiaj nie rozpieszczały. Bardzo nie lubię biegać pod wiatr i momentami było mi zimno, ale na trasę wyszło mnóstwo kibiców, a gorąca atmosfera niosła do przodu. Biegło mi się bardzo komfortowo, bez presji i oddechu rywalek na plecach. Cieszę się, że w końcu zwyciężyłam! We wrześniu na Biegu Westerplatte oraz miesiąc temu na półmaratonie w Gdańsku zajmowałam drugie miejsca. Postawiłam sobie za cel, żeby wreszcie wygrać duży bieg na Pomorzu i dzisiaj się to udało. Można powiedzieć, że po urodzeniu syna dostałam wiatru w żagle i pobiłam wszystkie swoje rekordy życiowe. Macierzyństwo dodaje skrzydeł – z mężem, który również biega, dzielimy obowiązki na pół, a mały Borys często towarzyszy mi na treningach i jest moją największą motywacją.

Poranny pokaz szybkości w Czanieckiej Piątce i dziecięca radość na mecie

Niedzielne święto biegania rozpoczęło się punktualnie o godzinie 8:30, kiedy na trasę ruszyli uczestnicy dynamicznej „Czanieckiej Piątki”. Rywalizacja mężczyzn na dystansie 5 kilometrów przyniosła popis jednego aktora oraz niesamowity thriller w walce o srebro. Bezkonkurencyjny okazał się Kacper Arendt z Grudziądza (GKS Olimpia Grudziądz), który od startu narzucił zawrotne tempo i samotnie wpadł na metę w ERGO ARENIE ze znakomitym czasem 14:30, wyprzedzając rywali o ponad minutę. Ogromnych emocji dostarczył sprinterski pojedynek o drugie miejsce, o którym decydowały ułamki sekund – ostatecznie Igor Hawełko (Brooks Running) z wynikiem 15:46 o przysłowiowy błysk szprychy wyprzedził Konrada Lewińskiego (Zoffee Run Club), któremu zmierzono dokładnie taki sam czas (15:46).

Zwycięzca biegu na 5 km, Kacper Arendt z Grudziądza:

– W sezonie biegam na bieżni na 3000 metrów z przeszkodami i 1500 metrów. Teraz jest martwy sezon, więc postanowiłem przebiec piątkę uliczną, co na pewno przyda się w treningu. Przyjechałem tu na zaproszenie mojego sponsora technicznego, marki Brooks, z czego bardzo się cieszę. Sam bieg był świetny, a trasa bardzo szybka – jedna z szybszych, na jakich startowałem. Od początku do końca biegłem sam i planowałem walczyć o rekord życiowy. Niestety, zabrakło zaledwie sekundy, w czym trochę przeszkodził wiatr, który mocno mnie wymęczył. Myślę, że gdyby była większa grupa do współpracy na trasie, wynik byłby jeszcze lepszy. Na pewno wrócę tutaj za rok i przy dobrej pogodzie powalczę o życiówkę!

W rywalizacji pań na dystansie 5 km pewny triumf odniosła Patrycja Taratuta (LKS Champion Świdnica), która przekroczyła linię mety na płycie hali z czasem 18:27 (18:25 netto). Na drugim stopniu podium zameldowała się Zuzanna Głombiowska (Runpassion.pl TEAM) z wynikiem 19:17, a czołową trójkę uzupełniła Karina Fedoryshyn (Harpagan), kończąc bieg z rezultatem 19:52 (19:51 netto).

Zwyciężczyni biegu na 5 km, Patrycja Taratuta:

– Jestem ogromnie szczęśliwa, że dobiegłam na metę jako pierwsza. Do rekordu życiowego niestety trochę zabrakło, bo liczyłam dziś na wynik z „siódemką” z przodu. Trasa była jednak bardzo fajna i świetnie oznaczona, a na rezultacie zaważyły nieco wiatr oraz długa podróż z okolic Wałbrzycha. Mimo to jestem bardzo zadowolona ze startu i zwycięstwa w Sopocie!

Niezwykłych wzruszeń dostarczyły popołudniowe zmagania w ramach Sopot Junior Half Marathon. Setki dzieci i młodzieży wybiegły na trasy o godzinie 13:00, żeby poczuć atmosferę wielkiego sportowego wydarzenia. Najmłodsi uczestnicy finiszowali na dokładnie tej samej, widowiskowej mecie wewnątrz ERGO ARENY co dorośli półmaratończycy. 

Wsparcie partnerów i zaangażowanie PKO Banku Polskiego

Kluczową rolę w sukcesie debiutanckiej edycji odegrało zaangażowanie partnerów, dla których promowanie zdrowego stylu życia i aktywności fizycznej stanowi fundament społecznej odpowiedzialności.

– Bardzo się cieszymy z naszej dzisiejszej obecności na PKO Sopot Półmaratonie. Bank po raz kolejny z dumą angażuje się w promowanie zdrowego trybu życia, wspierając sportowców w każdym wieku – od najmłodszych po najbardziej doświadczonych. Tegoroczna edycja przyciągnęła ponad 6000 biegaczy. Mimo zmiennej aury rozpoczęliśmy w pięknym słońcu, a ostateczna temperatura okazała się wręcz idealna do biegania. Kluczowy był jednak niesamowity doping kibiców na całej trasie, za który serdecznie dziękujemy. Ta energia naprawdę niesie zawodników i pozwala walczyć o nowe rekordy życiowe. Ogromne brawa należą się miastu Sopot oraz organizatorom za znakomite przygotowanie trasy i zaplecza w Ergo Arenie. Zarówno zawodnicy, jak i kibice chwalili organizację strefy – od szatni i depozytów po komfortowe warunki pozwalające zostać z nami aż do dekoracji zwycięzców. Wsłuchując się w te głosy, możemy śmiało powiedzieć, że tegoroczna edycja jest wyjątkowo udana – he emphasized Sebastian Czecholiński, dyrektor ds. sprzedaży PKO Banku Polskiego.

Trzyosobowe sztafety i sportowy przykład władz Sopotu

Równolegle z biegiem indywidualnym toczyła się zacięta rywalizacja trzyosobowych sztafet półmaratońskich, która wyzwoliła niezwykłe pokłady zespołowych emocji. Najszybszym zespołem 1. PKO Sopot Półmaratonu okazała się drużyna o przewrotnej nazwie Niby szybkie chłopaki, która narzuciła znakomite tempo i pewnie zameldowała się na mecie w ERGO ARENIE z łącznym czasem 1:21:20. Zwycięski skład tworzyli: Mariusz Szulc (1. zmiana), Jędrzej Zawal (2. zmiana) oraz Michał Molenda na ostatniej, zwycięskiej zmianie.

Drugie miejsce na podium wywalczyła ekipa Gałszczęswicz, kończąc zmagania z wynikiem 1:28:34, natomiast na trzecim stopniu podium stanęła reprezentacja Olivia Centre Running Club, która pokonała półmaratoński dystans w czasie 1:33:02.

Świetny przykład mieszkańcom oraz uczestnikom dały same władze Sopotu, które osobiście zmierzyły się z trasą. Samorządowa sztafeta w składzie: Magdalena Czarzyńska-Jachim – Prezydentka Sopotu, Michał Banacki – Wiceprezydent Sopotu oraz Aleksandra Gosk – Przewodnicząca Rady Miasta, z uśmiechami na twarzach ukończyła rywalizację, meldując się na mecie z czasem 1:56:41 i udowadniając, że sportowa energia kurortu zaczyna się od jego gospodarzy.

Sopot stawia na wspólnotę, zdrowie i wydłużenie sezonu

Historyczny debiut imprezy okazał się sukcesem nie tylko sportowym, ale również organizacyjnym i społecznym. Do mety wszystkich niedzielnych biegów dotarło łącznie ponad 6 000 zawodniczek i zawodników. Zgodnie z tradycją wydarzeń wspieranych przez PKO Bank Polski, sportowej rywalizacji towarzyszył wymiar charytatywny – uczestnicy oraz licznie startujący pracownicy banku połączyli pasję do biegania z pomaganiem w ramach akcji „Biegnę dla zdrowej głowy”.

– PKO Sopot Półmaraton to wspaniałe święto sportu, promocja zdrowego stylu życia i niezwykłej energii naszego miasta. Tak duża jesienna impreza realnie pomaga w przedłużeniu sezonu turystycznego, pokazując urok Sopotu poza miesiącami letnimi – bo uwielbiamy tu biegać zarówno po mieście, plaży, jak i po lesie. Choć poranny wiatr nieco nas przestraszył, na trasie panowały świetne warunki: dopisał wspaniały doping, muzyka i piękne widoki. Sama również stanęłam na starcie i udało mi się zrealizować założony cel, schodząc poniżej pół godziny z czasem nieco ponad 29 minut. Jednocześnie bardzo zależało nam, aby to wielkie wydarzenie było jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców, dlatego cieszę się, że pełna gotowość służb miejskich, korytarze komunikacyjne oraz okna czasowe pozwoliły zminimalizować utrudnienia i wspólnie przeżywać te sportowe emocje – she noted Magdalena Czarzyńska-Jachim, Prezydentka Sopotu.

Adam Greczyło, dyrektor i organizator PKO Sopot Półmaratonu, podsumował debiutancką edycję:

– Budowa od zera tak potężnego przedsięwzięcia była gigantycznym wyzwaniem logistycznym, dlatego z ogromną dumą patrzę na to, jak wspaniale wypadł nasz debiut. Wszystkie służby zadziałały bezbłędnie, a nasz znak rozpoznawczy – widowiskowy finisz bezpośrednio na płycie ERGO ARENY – dostarczył dreszczyku emocji zarówno dorosłym, jak i najmłodszym uczestnikom. Widok całych rodzin celebrujących wspólnie przekroczenie linii mety to dla całego naszego zespołu bezcenna nagroda. Sopot zyskał nową, absolutnie wyjątkową wizytówkę biegową!

Wyniki 1. PKO Sopot Półmaratonu 2026

Półmaraton – Mężczyźni w kategorii Open

  1. Arkadiusz Gardzielewski (M40-44) – 1:05:59 (rekord Polski Masters M40)
  2. Patryk Stypułkowski (M30-34) – 1:10:15
  3. Michał Ilkiewicz (M35-39) – 1:10:25

Półmaraton – Kobiety w kategorii Open

  1. Katarzyna Pobłocka-Głogowska (K30-34) – 1:18:52
  2. Agnieszka Kujach (K35-39) – 1:22:10
  3. Aleksandra Jakimczuk (K35-39) – 1:22:43

Wyniki Sztafet Półmaratońskich

  1. Niby szybkie chłopaki – 1:21:20 (Mariusz Szulc, Jędrzej Zawal, Michał Molenda)
  2. Gałszczęswicz – 1:28:34
  3. Olivia Centre Running Club – 1:33:02

Czaniecka Piątka (5 km) – Mężczyźni

  1. Kacper Arendt (GKS Olimpia Grudziądz) – 14:30
  2. Igor Hawełko (Brooks Running) – 15:46
  3. Konrad Lewiński (Zoffee Run Club) – 15:46

Czaniecka Piątka (5 km) – Kobiety

  1. Patrycja Taratuta (LKS Champion Świdnica) – 18:27
  2. Zuzanna Głombiowska (Runpassion.pl TEAM) – 19:17
  3. Karina Fedoryshyn (Harpagan) – 19:52

Wszystkie wyniki dostępne są na stronie: www.sopotpolmaraton.com

 

Share the Post:

Latest entries

Medal Monday: come grab some food after the race!

Medal Monday to satisfy your appetite after the half marathon! Crossing the finish line is a reason to be proud and the perfect moment to start celebrating. After the kilometers covered on the PKO Sopot Half Marathon route, it’s time to slow down, gather around the table, and enjoy what you’ve achieved.

Read more

INFORMACJA PRASOWA

Sopot pobiegł w rytmie miasta! Historyczny debiut PKO Sopot Półmaratonu za nami

Tysiące biegaczy na nadmorskiej trasie, spektakularny finisz we wnętrzu ERGO ARENY i niezapomniane emocje całych rodzin – pierwsza, historyczna edycja PKO Sopot Półmaratonu przeszła do historii jako wielkie święto sportu i jesiennej aktywności. Zwycięzcą debiutanckiego półmaratonu wśród mężczyzn został Arkadiusz Gardzielewski z doskonałym czasem 1:05:59, ustanawiając nowy rekord Polski w kategorii Masters (M40), natomiast wśród kobiet triumfowała Katarzyna Pobłocka-Głogowska z wynikiem 1:18:52. Październikowy weekend udowodnił, że nadmorski kurort tętni biegowym życiem przez cały rok.

Nadmorski półmaraton w mistrzowskiej oprawie i rekord Polski Masters


Punktualnie o godzinie 9:30 sprzed ERGO ARENY wystartował bieg główny na certyfikowanej przez PZLA trasie o długości 21 097,5 m. Biegacze zmierzyli się z malowniczymi zakątkami Sopotu oraz Gdańska, korzystając z wyjątkowego, nadmorskiego mikroklimatu. 

W rywalizacji mężczyzn klasę sam dla siebie pokazał Arkadiusz Gardzielewski. Po kwietniowym triumfie w Energa Gdańsk Maratonie utytułowany reprezentant Polski ponownie okazał się bezkonkurencyjny w Trójmieście, samotnie wpadając na metę w ERGO ARENIE ze świetnym rezultatem 1:05:59 i bijąc rekord Polski w kategorii wiekowej M40. Zaciętą walkę stoczono o pozostałe miejsca na podium – jako drugi finiszował Patryk Stypułkowski z czasem 1:10:15, który o zaledwie 10 sekund wyprzedził trzeciego na mecie Michała Ilkiewicza (1:10:25).

Wśród kobiet na dystansie półmaratońskim nie miała sobie równych Katarzyna Pobłocka-Głogowska, która odniosła przekonujące zwycięstwo, meldując się na mecie w ERGO ARENIE z czasem 1:18:52. Na drugim miejscu uplasowała się doskonale znana na trójmiejskich trasach Agnieszka Kujach z wynikiem 1:22:10, natomiast na trzecim stopniu podium stanęła Aleksandra Jakimczuk (1:22:43).

Nad najwyższym standardem pomiaru czasu czuwała marka HERBELIN – Oficjalny Timekeeper wydarzenia, która połączyła na mecie francuską elegancję ze szwajcarską precyzją, nagradzając triumfatorów luksusowymi zegarkami z marynistycznych kolekcji.

Zwycięzca PKO Sopot Półmaratonu, Arkadiusz Gardzielewski:

– Z tyłu głowy miałem dziś pobicie rekordu Polski Masters, bo w czerwcu skończyłem 40 lat. Sprawdzałem wcześniej prognozę pogody i wiedziałem, że będzie o to trudno, ale na trasie poczułem, że biegnie mi się świetnie i ten cel jest jak najbardziej realny. Bardzo dobrze czuję się w Trójmieście, a gorący doping kibiców dodawał mi skrzydeł. Sam finisz we wnętrzu ERGO ARENY to znakomity pomysł, który pozwala stworzyć wspaniałą oprawę i dodaje biegowi uroku. Na końcówce włożyłem mnóstwo sił, żeby złamać godzinę i sześć minut – udało się o jedną sekundę! W zeszłym roku zakończyłem karierę zawodową, ale bieganie zawsze było moją pasją. Jako 40-latek i ojciec dwójki dzieci chcę być ambasadorem zdrowego stylu życia i pokazywać młodym, że sport to ogromne emocje, które powinny towarzyszyć nam przez całe życie. Takie zwycięstwa i rekordy to czysta przyjemność oraz najlepsza motywacja do dalszych treningów.

Zwyciężczyni PKO Sopot Półmaratonu, Katarzyna Pobłocka-Głogowska:

– Impreza była świetna, choć warunki pogodowe dzisiaj nie rozpieszczały. Bardzo nie lubię biegać pod wiatr i momentami było mi zimno, ale na trasę wyszło mnóstwo kibiców, a gorąca atmosfera niosła do przodu. Biegło mi się bardzo komfortowo, bez presji i oddechu rywalek na plecach. Cieszę się, że w końcu zwyciężyłam! We wrześniu na Biegu Westerplatte oraz miesiąc temu na półmaratonie w Gdańsku zajmowałam drugie miejsca. Postawiłam sobie za cel, żeby wreszcie wygrać duży bieg na Pomorzu i dzisiaj się to udało. Można powiedzieć, że po urodzeniu syna dostałam wiatru w żagle i pobiłam wszystkie swoje rekordy życiowe. Macierzyństwo dodaje skrzydeł – z mężem, który również biega, dzielimy obowiązki na pół, a mały Borys często towarzyszy mi na treningach i jest moją największą motywacją.

Poranny pokaz szybkości w Czanieckiej Piątce i dziecięca radość na mecie

Niedzielne święto biegania rozpoczęło się punktualnie o godzinie 8:30, kiedy na trasę ruszyli uczestnicy dynamicznej „Czanieckiej Piątki”. Rywalizacja mężczyzn na dystansie 5 kilometrów przyniosła popis jednego aktora oraz niesamowity thriller w walce o srebro. Bezkonkurencyjny okazał się Kacper Arendt z Grudziądza (GKS Olimpia Grudziądz), który od startu narzucił zawrotne tempo i samotnie wpadł na metę w ERGO ARENIE ze znakomitym czasem 14:30, wyprzedzając rywali o ponad minutę. Ogromnych emocji dostarczył sprinterski pojedynek o drugie miejsce, o którym decydowały ułamki sekund – ostatecznie Igor Hawełko (Brooks Running) z wynikiem 15:46 o przysłowiowy błysk szprychy wyprzedził Konrada Lewińskiego (Zoffee Run Club), któremu zmierzono dokładnie taki sam czas (15:46).

Zwycięzca biegu na 5 km, Kacper Arendt z Grudziądza:

– W sezonie biegam na bieżni na 3000 metrów z przeszkodami i 1500 metrów. Teraz jest martwy sezon, więc postanowiłem przebiec piątkę uliczną, co na pewno przyda się w treningu. Przyjechałem tu na zaproszenie mojego sponsora technicznego, marki Brooks, z czego bardzo się cieszę. Sam bieg był świetny, a trasa bardzo szybka – jedna z szybszych, na jakich startowałem. Od początku do końca biegłem sam i planowałem walczyć o rekord życiowy. Niestety, zabrakło zaledwie sekundy, w czym trochę przeszkodził wiatr, który mocno mnie wymęczył. Myślę, że gdyby była większa grupa do współpracy na trasie, wynik byłby jeszcze lepszy. Na pewno wrócę tutaj za rok i przy dobrej pogodzie powalczę o życiówkę!

W rywalizacji pań na dystansie 5 km pewny triumf odniosła Patrycja Taratuta (LKS Champion Świdnica), która przekroczyła linię mety na płycie hali z czasem 18:27 (18:25 netto). Na drugim stopniu podium zameldowała się Zuzanna Głombiowska (Runpassion.pl TEAM) z wynikiem 19:17, a czołową trójkę uzupełniła Karina Fedoryshyn (Harpagan), kończąc bieg z rezultatem 19:52 (19:51 netto).

Zwyciężczyni biegu na 5 km, Patrycja Taratuta:

– Jestem ogromnie szczęśliwa, że dobiegłam na metę jako pierwsza. Do rekordu życiowego niestety trochę zabrakło, bo liczyłam dziś na wynik z „siódemką” z przodu. Trasa była jednak bardzo fajna i świetnie oznaczona, a na rezultacie zaważyły nieco wiatr oraz długa podróż z okolic Wałbrzycha. Mimo to jestem bardzo zadowolona ze startu i zwycięstwa w Sopocie!

Niezwykłych wzruszeń dostarczyły popołudniowe zmagania w ramach Sopot Junior Half Marathon. Setki dzieci i młodzieży wybiegły na trasy o godzinie 13:00, żeby poczuć atmosferę wielkiego sportowego wydarzenia. Najmłodsi uczestnicy finiszowali na dokładnie tej samej, widowiskowej mecie wewnątrz ERGO ARENY co dorośli półmaratończycy. 

Wsparcie partnerów i zaangażowanie PKO Banku Polskiego

Kluczową rolę w sukcesie debiutanckiej edycji odegrało zaangażowanie partnerów, dla których promowanie zdrowego stylu życia i aktywności fizycznej stanowi fundament społecznej odpowiedzialności.

– Bardzo się cieszymy z naszej dzisiejszej obecności na PKO Sopot Półmaratonie. Bank po raz kolejny z dumą angażuje się w promowanie zdrowego trybu życia, wspierając sportowców w każdym wieku – od najmłodszych po najbardziej doświadczonych. Tegoroczna edycja przyciągnęła ponad 6000 biegaczy. Mimo zmiennej aury rozpoczęliśmy w pięknym słońcu, a ostateczna temperatura okazała się wręcz idealna do biegania. Kluczowy był jednak niesamowity doping kibiców na całej trasie, za który serdecznie dziękujemy. Ta energia naprawdę niesie zawodników i pozwala walczyć o nowe rekordy życiowe. Ogromne brawa należą się miastu Sopot oraz organizatorom za znakomite przygotowanie trasy i zaplecza w Ergo Arenie. Zarówno zawodnicy, jak i kibice chwalili organizację strefy – od szatni i depozytów po komfortowe warunki pozwalające zostać z nami aż do dekoracji zwycięzców. Wsłuchując się w te głosy, możemy śmiało powiedzieć, że tegoroczna edycja jest wyjątkowo udana – he emphasized Sebastian Czecholiński, dyrektor ds. sprzedaży PKO Banku Polskiego.

Trzyosobowe sztafety i sportowy przykład władz Sopotu

Równolegle z biegiem indywidualnym toczyła się zacięta rywalizacja trzyosobowych sztafet półmaratońskich, która wyzwoliła niezwykłe pokłady zespołowych emocji. Najszybszym zespołem 1. PKO Sopot Półmaratonu okazała się drużyna o przewrotnej nazwie Niby szybkie chłopaki, która narzuciła znakomite tempo i pewnie zameldowała się na mecie w ERGO ARENIE z łącznym czasem 1:21:20. Zwycięski skład tworzyli: Mariusz Szulc (1. zmiana), Jędrzej Zawal (2. zmiana) oraz Michał Molenda na ostatniej, zwycięskiej zmianie.

Drugie miejsce na podium wywalczyła ekipa Gałszczęswicz, kończąc zmagania z wynikiem 1:28:34, natomiast na trzecim stopniu podium stanęła reprezentacja Olivia Centre Running Club, która pokonała półmaratoński dystans w czasie 1:33:02.

Świetny przykład mieszkańcom oraz uczestnikom dały same władze Sopotu, które osobiście zmierzyły się z trasą. Samorządowa sztafeta w składzie: Magdalena Czarzyńska-Jachim – Prezydentka Sopotu, Michał Banacki – Wiceprezydent Sopotu oraz Aleksandra Gosk – Przewodnicząca Rady Miasta, z uśmiechami na twarzach ukończyła rywalizację, meldując się na mecie z czasem 1:56:41 i udowadniając, że sportowa energia kurortu zaczyna się od jego gospodarzy.

Sopot stawia na wspólnotę, zdrowie i wydłużenie sezonu

Historyczny debiut imprezy okazał się sukcesem nie tylko sportowym, ale również organizacyjnym i społecznym. Do mety wszystkich niedzielnych biegów dotarło łącznie ponad 6 000 zawodniczek i zawodników. Zgodnie z tradycją wydarzeń wspieranych przez PKO Bank Polski, sportowej rywalizacji towarzyszył wymiar charytatywny – uczestnicy oraz licznie startujący pracownicy banku połączyli pasję do biegania z pomaganiem w ramach akcji „Biegnę dla zdrowej głowy”.

– PKO Sopot Półmaraton to wspaniałe święto sportu, promocja zdrowego stylu życia i niezwykłej energii naszego miasta. Tak duża jesienna impreza realnie pomaga w przedłużeniu sezonu turystycznego, pokazując urok Sopotu poza miesiącami letnimi – bo uwielbiamy tu biegać zarówno po mieście, plaży, jak i po lesie. Choć poranny wiatr nieco nas przestraszył, na trasie panowały świetne warunki: dopisał wspaniały doping, muzyka i piękne widoki. Sama również stanęłam na starcie i udało mi się zrealizować założony cel, schodząc poniżej pół godziny z czasem nieco ponad 29 minut. Jednocześnie bardzo zależało nam, aby to wielkie wydarzenie było jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców, dlatego cieszę się, że pełna gotowość służb miejskich, korytarze komunikacyjne oraz okna czasowe pozwoliły zminimalizować utrudnienia i wspólnie przeżywać te sportowe emocje – she noted Magdalena Czarzyńska-Jachim, Prezydentka Sopotu.

Adam Greczyło, dyrektor i organizator PKO Sopot Półmaratonu, podsumował debiutancką edycję:

– Budowa od zera tak potężnego przedsięwzięcia była gigantycznym wyzwaniem logistycznym, dlatego z ogromną dumą patrzę na to, jak wspaniale wypadł nasz debiut. Wszystkie służby zadziałały bezbłędnie, a nasz znak rozpoznawczy – widowiskowy finisz bezpośrednio na płycie ERGO ARENY – dostarczył dreszczyku emocji zarówno dorosłym, jak i najmłodszym uczestnikom. Widok całych rodzin celebrujących wspólnie przekroczenie linii mety to dla całego naszego zespołu bezcenna nagroda. Sopot zyskał nową, absolutnie wyjątkową wizytówkę biegową!

Wyniki 1. PKO Sopot Półmaratonu 2026

Półmaraton – Mężczyźni w kategorii Open

  1. Arkadiusz Gardzielewski (M40-44) – 1:05:59 (rekord Polski Masters M40)
  2. Patryk Stypułkowski (M30-34) – 1:10:15
  3. Michał Ilkiewicz (M35-39) – 1:10:25

Półmaraton – Kobiety w kategorii Open

  1. Katarzyna Pobłocka-Głogowska (K30-34) – 1:18:52
  2. Agnieszka Kujach (K35-39) – 1:22:10
  3. Aleksandra Jakimczuk (K35-39) – 1:22:43

Wyniki Sztafet Półmaratońskich

  1. Niby szybkie chłopaki – 1:21:20 (Mariusz Szulc, Jędrzej Zawal, Michał Molenda)
  2. Gałszczęswicz – 1:28:34
  3. Olivia Centre Running Club – 1:33:02

Czaniecka Piątka (5 km) – Mężczyźni

  1. Kacper Arendt (GKS Olimpia Grudziądz) – 14:30
  2. Igor Hawełko (Brooks Running) – 15:46
  3. Konrad Lewiński (Zoffee Run Club) – 15:46

Czaniecka Piątka (5 km) – Kobiety

  1. Patrycja Taratuta (LKS Champion Świdnica) – 18:27
  2. Zuzanna Głombiowska (Runpassion.pl TEAM) – 19:17
  3. Karina Fedoryshyn (Harpagan) – 19:52

Wszystkie wyniki dostępne są na stronie: www.sopotpolmaraton.com